Yangshuo, czesc druga, ostatnia
Posted by madGregtu znowu greg, Michal powiedzial, ze bloguje, ale do source code’u, a tak naprawde poprawia nieliczne bugi, zeby to cudo dzialalo
I chwala mu za to
Wczoraj znowu caly dzien przejezdzilismy na rowerach, odwiedzajac Moon Hill i jaskinie wodna we wsi Brama Smoka (Long Men). W jaskini bylo zabawy co niemiara, blotne kapiele, podziemne jeziorka, wodospady. Najwieksza jaskinia jaka widzialem.
Te 3 dni w Yangshuo pozwolilo nam troche sie doladowac, chociaz na przyklad ja osobiscie zostalbym tu jeszcze z dzien czy dwa. Ale co tam, przygoda wzywa, do zobaczenia jeszcze sporo, wiec wyjezdzamy dzisiaj z Guilin do Chengdu, bedziemy jechac tak, ze dojedziemy dopiero na 6 X, wiec nie bedziemy raczej wiele pisac z wagonu
A tu znowu kilka zdjec z wczoraj:



I troche blotka:



No i niespodzianka motoryzacyjna specjalnie dla Piotrka, niebawem cos dla Azara ![]()
Elektryczne podrobki Harleya wielkosci polskiej motorynki
Bardzo popularny srodek lokomocji tutaj, chyba przywioze ze 4, jedna sie miesci spokojnie do bocznej kieszeni w spodniach
October 4th, 2006 at 7:43 am
Widze, ze sie Wam spodobalo, ale jakby co to w Polsce tez mozna na rowerach pojezdzic, hehe
Spoko kolesie maja te tratwy
October 4th, 2006 at 3:32 pm
co tam tratwy… patrz na czym oni tam asfalt zwijaja. To pewnie ma z 0,5KM
hehehehe dobre. a tak powaznie to przywiezcie kilka laptopow z procesorem Core Trio - na swiecie jeszcze o takich nie slyszeli, ale jak nie w Chinach to w Rosji je dostaniecie